Niektórzy cenią sobie samą podróż. Innych interesuje głównie cel. Bądź co bądź jednak, wszyscy jesteśmy wędrowcami. Ile jeszcze musimy przejść? Ile jeszcze poznać miejsc? W sumie nie wiemy. Ale wiemy, że warto posłuchać naszego kawałka - „Wędrowiec”! Nada się idealnie jako towarzysz podróży, dnia codziennego, długiej jazdy samochodem, a także jako podkład muzyczny na dzikie imprezy, uroczystości rodzinne, firmowe i państwowe. Słuchajcie! Reaalizacja: Marcin Polak - @GabInNet Montaż wideo: Dawid Kawerski Budzę się, jestem całkiem sam – nie licząc białych chmur co nad głową mam. Pędzą gdzieś po błękitnym niebie, lecz dokąd, tego chyba nikt z nas nie wie. Kolejny krok w szeroką dal – niczym one zmierzam w stronę, którą niezbyt znam. Brodzę po pas w porannej mgle. Brudne ciuchy nie obchodzą mnie Bo jestem wędrowcem w morzu mgły, horyzont w jedno zlewa jawę i sny. Choć cel przed sobą widzę gdzieś, nie dostrzegam ścieżki, którą mógłbym przejść. Świat nam się jawi obrazami. Żyć, to jak kartkować album ze zdjęciami. Choć z miejsca do miejsca trafiam wciąż nowego, każde ma element czegoś znajomego. Dotykam płotów, dotykam ścian. Zapewniają mnie, że nie jestem tu sam. I choć niedługi zabawiłem tu czas, czuję jakbym już tu bywał – raz po raz. Jak wędrowiec w morzu mgły – nieznane jest mą muzą. Bądź nią i ty. Wyruszmy gdzie poniesie wiatr oswajając z sobą cały obcy świat. Ile jeszcze muszę przejść? Ile jeszcze poznać miejsc, żeby poczuć, że Że zobaczyłem świat – i niczego nie jest mi już brak? Ile jeszcze muszę przejść? Ile jeszcze poznać miejsc, żeby poczuć, że Że zrozumiałem świat – i tylko ciebie mi już w życiu brak?