NADZIEJA
Daj mu w pysk człowieku co tu stoisz,
Nie pogardzę gestem dobrej woli,
Obcy kRok gdzieś w oddali za nim,
Wyciągnij dłoń abym mógł walczyć dalej
Na końcu drogi jest nasza nadzieja,
Kto w nią uwierzy niech do przodu zmierza,
Gdzieś z popiołu narodzi się wróg,
I poderwie nas na krwawy bój,
Niech zwycięstwo będzie tą nadzieją,
Co pokona strach ku przeznaczeniu
Na końcu drogi jedna chwila prawdy,
Razem tam pójdziemy,
Bądź gotów
A co zrobisz gdy dopadnie Cię strach,
Nie zbaczaj z drogi to nie dobry znak,
Trochę wiary i do góry skroń,
Twa wytrwałość to najlepsza broń,