login
Wyszukaj na stronie

Asteriæ „Miejsce, które nazywam sobą” 2025 r.

Stary Metalowiec Stary Metalowiec

14/01/2026 Ilość odsłon: 116
share:
Asteriæ „Miejsce, które nazywam sobą” 2025 r.

Poznańska Asteriæ porusza się w klimatach black, postmetalowych z elementami hardcore’a. Wyraziście i intensywnie łączy przestrzenne gitary z mocnym wokalem.
EP-ka „Miejsce, które nazywam sobą” ukazała się w listopadzie ubiegłego roku. Zarówno zespół jak i materiał jasno pokazuje, że zespół nie szuka kompromisów ani łatwej przystępności. Pięć utworów zamkniętych w niespełna pół godzinie tworzy zwartą, emocjonalnie gęstą całość, balansującą na styku post-hardcore’u, post-metalu i blackmetalowej intensywności.
Od pierwszych dźwięków zespół narzuca duszną atmosferę a agresja buduje napięcie. Asteriæ sprawnie operuje kontrastem - masywne, hałaśliwe ściany dźwięku zderzają się tu z bardziej przestrzennymi fragmentami co stanowi fundament narracji całego wydawnictwa. Uwagę bardzo mocno przykuwa warstwa wokalna. Ekspresyjny, momentami rozpaczliwy krzyk nie próbuje dominować instrumentów, lecz stapia się z nimi w jednolity emocjonalny przekaz. Teksty w języku polskim działają zdecydowanie na korzyść materiału. Tematycznie skupiają się na wewnętrznych konfliktach, poczuciu pustki i próbach odnalezienia własnej tożsamości - brzmią autentycznie i bezpośrednio, unikają metafor.
Całość świetne poukładana jest pod względem dramaturgii. Asteriæ czerpie z post-metalowej cierpliwość i hardcorej surowości, prowadząc słuchacza od hipnotycznych riffów do gwałtownych, emocjonalnych kulminacji. Finalnie materiał nie przynosi katharsis - raczej pozostawia uczucie niedopowiedzenia i ciężaru, co dobrze koresponduje z całościowym przekazem wydawnictwa.
„Miejsce, które nazywam sobą” nie jest materiałem łatwym ani „chwytliwym” w klasycznym rozumieniu. To EP-ka wymagająca skupienia, najlepiej odbierana jako całość, a nie zbiór pojedynczych utworów. Asteriæ rewelacyjnie łączy ekstremalną ekspresję z przemyślaną formą, tworząc muzykę szczerą, intensywną i konsekwentną artystycznie.
O ile nie jestem zagorzałym fanem tej formy… to tego wydawnictwa słucha mi się rewelacyjnie.

Asteriæ „Miejsce, które nazywam sobą” 2025 r. Dystrybucja Sarniak.

14 stycznia 2026 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec 

Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec