Bardzo lubię ten album. Z pewnością jest to jeden z moich ulubionych, które ukazały się po roku dwutysięcznym. Nie wiem czy to zasługa nowego wówczas perkusisty czy po prostu to rewelacyjny album. Gene Hoglan znany nam m.in. z Death i jego powrót po 15 latach czyli od czasów „Demonic” z 1997 r. czy coś innego? - Nie wiem. Nie da się ukryć, że jego udział miał wpływ na bardziej agresywne, techniczne brzmienie, ale jest też coś na tym krążku, co powoduje, że uwielbiam do niego wracać.
Testament „Dark Roots of Earth” 2012 r.
15 stycznia 2026 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec