login
Wyszukaj na stronie

Hortus „Szepty” 2026 r.

Stary Metalowiec Stary Metalowiec

29/01/2026 Ilość odsłon: 53
share:
Hortus „Szepty” 2026 r.

Bezwzględne pierwszeństwo w kwestii kilku zdań, recenzji mają zespoły i albumy na których pojawia się mój logotyp. Poza tym Hortusów znam nie od dziś i kibicuję im od początku naszej znajomości.
Jutro, tj. 30 stycznia 2026 r. formalnie, światło dzienne ujrzy ich kolejne wydawnictwo - EP-ka „Szepty”.
W moim odczuciu to kolejny krok w rozwoju zespołu. Hortus konsekwentnie porusza się w obszarze melodyjnego hard rocka podszytego heavymetalową energią. Pięć utworów składających się na to wydawnictwo tworzy spójną, emocjonalną opowieść, w której ciężkie riffy spotykają się z bardziej refleksyjną warstwą liryczną.
Tytułowy utwór idealnie odzwierciedla klimat całej EP-ki. To kompozycja oparta na wyrazistym gitarowym motywie, zbudowana w sposób stopniowo narastający - od spokojniejszych fragmentów po mocniejsze, bardziej dramatyczne kulminacje. W innych kompozycjach zespół pokazuje bardziej melodyjne oblicze, nie rezygnując jednak z charakterystycznego ciężaru. Linie wokalne są prowadzone pewnie i z wyczuciem emocji, co dobrze współgra z tekstami balansującymi między introspekcją a buntem. W lirykach wyczuwalna jest też chęć opowiedzenia czegoś osobistego, czasem niepokojącego, czasem podszytego nadzieją.
Produkcja klarowna, ale nie wygładzona do przesady. Gitary mają odpowiednią chropowatość, sekcja rytmiczna trzyma całość w ryzach. Wokal lekko wysuwa się na pierwszy plan, ale mimo to wyczuwalna jest niesamowita symbioza wewnątrz zespołu. Być może dzięki temu całość brzmi świeżo, a jednocześnie nie traci surowości charakterystycznej dla Hortusa. Zespół dobrze operuje dynamiką, dzięki czemu całość nie popada w monotonię, a jednocześnie zachowuje rockową bezpośredniość.
Wydawnictwo sprawia wrażenie przemyślanego, zamkniętego rozdziału, a nie przypadkowego zbioru utworów. Klimat budowany jest konsekwentnie - od bardziej melancholijnych momentów po ostrzejsze, gitarowe eksplozje.
Więc… „Płoń ogniu PŁOŃ…” - jeżeli podobnie jak ja szukacie w cięższej muzyce emocjonalnej głębi i energii - to z pewnością się nie zawiedziecie. POLECAM!

Hortus „Szepty” 2026 r.

29 stycznia 2026 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec 

Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec