login
Wyszukaj na stronie

Sabina Szewczyk: premiera singla "smutas"

SZarpidrut SZarpidrut

01/03/2026 Ilość odsłon: 99
share:
Sabina Szewczyk: premiera singla "smutas"
Na polskiej scenie alternatywnego popu coraz trudniej o prawdziwe emocje bez nadmiaru patosu. Sabina Szewczyk udowadnia jednak, że wciąż można powiedzieć dużo – używając niewiele. Jej nowy singiel „Smutas" to intymna, chłodna i bezkompromisowa opowieść o relacji, która oddaliła się tak bardzo, że nie ma już do czego wracać.
 
 
Artystka, której utwory trafiały na playlisty New Music Friday, Alternatywna Polska, Fresh Finds (okładka) czy EQUAL Polska, konsekwentnie buduje własny język – oszczędny, emocjonalny i wyraźnie osadzony w estetyce alt-popu. Nie flirtuje z radiową lekkością. Nie szuka łatwych refrenów. Zamiast tego proponuje klimat, który wciąga powoli – jak nocna jazda przez miasto.
 
Nowy singiel to najbardziej surowa odsłona Sabiny Szewczyk do tej pory. Minimalistyczna produkcja spod ręki Krzysztofa Mandrysz, surowe syntezatory, charakterystyczny bas i wokal tworzą przestrzeń, w której każdy wers wybrzmiewa dosadniej niż krzyk.
 
„Wenus-Mars, za daleko, by od nicości nas ocalić..." – śpiewa artystka, zamykając w jednym zdaniu historię dwojga ludzi krążących po zupełnie innych orbitach.
 
„Smutas" nie jest dramatycznym rozliczeniem ani popową deklaracją siły, to raczej moment, w którym emocje stygną, a między dwojgiem ludzi zostaje już tylko kosmiczny dystans. Właśnie ta powściągliwość sprawia, że utwór uderza mocniej.
 
Sabina Szewczyk po raz kolejny pokazuje, że alternatywny pop może być jednocześnie subtelny i bezlitosny. „Smutas" to propozycja dla tych, którzy w muzyce szukają nie hałasu – lecz prawdy.