Wywiad z zespołem The Buffons specjalnie dla Szarpidrut.pl | NEWSY

Wywiad z zespołem The Buffons specjalnie dla Szarpidrut.pl


Od czego zaczęła wasza przygoda z muzyką?


Radek „ Kaskader" Suchobieski:  Przygoda z muzyķą zaczęła się od dotknięcia gitary. Jeżeli chodzi o The Buffons to od spotkania się dwóch przyjaciół po latach osobnych zwarjowanych przygód.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Od toski i kasprzaka.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Moja przygoda z muzyką zaczęła się od pałek perkusyjnych i klepaniu o krzesło chyba w 1990 roku. Pamietam, że próbowałem grać wszystkie numery Anthrax i Metallica. Później próby z kolegą i jakieś proste rzeczy oczywiście wszystko w domowych warunkach. W końcu spotkanie z Hulą, wtedy zacząłem grać na prawdziwym instrumencie w prawdziwym zespole Stillborn. No i tak poleciało, muzyka wchłonęła mnie aż do 2001 roku.  Miałem w miedzy czasie długą przerwę bo nie grałem 12 lat ale w 2013 roku wróciłem do grania i to było jak by rozpoczęcie na nowo przygody z muzyką. Grałem w Squot, Patrycją Kosiarkiewicz i Druad a obecnie oprócz The Buffons równolegle tworze projekt Truism. Kolejnej przerwy nie mam w planie tylko co najwyżej emeryturę muzyczną :)

Artur Langner: Muzyka towarzyszyła w moim życiu odkąd pamietam. Mój ojciec często grał w domu na gitarze elektrycznej co z pewnością odbiło się na tym, że w końcu chwyciłem za ten instrument.


Co was zmotywowało do tego aby założyć własny zespół?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: Chyba każdy z nas przez wiekszość życia grał w jakimś zespole. Spotkanie po latach dwóch kolesi którzy wczesniej ze sobą grali nie mogło się skończyć inaczej niż założeniem bendu, to poprostu było naturalne. Tak jak to że dołączyli do nas Artur, Słocz i Hula. To musiało tak być.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Gitara.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Motywacją była i jest chęć tworzenia własnej muzyki i przekazania tego co gramy ludziom.

Artur Langner: Zawsze chciałem być częścią zespołu ludzi, który ma pewnego rodzaju super moce wytwórcze i tworzy coś zaskakującego. Ciągle uważam, że  wspólny proces tworzenia i bycie częścią takiej ekipy jest czymś wyjątkowym.


Skąd czerpiecie inspiracje?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: Inspiracje każdy czerpie z innego źródła co będzie ewidentnie słychać na naszej pierwszej płycie. Ja osobiscie - czuje - siadam -  tworze czyli czerpie ze swojego życia.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Z muzyki.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Raczej staram się grać w taki sposób jak ja czuje. Kiedyś często graliśmy koncerty z Illusion i Acid Drinkers i miałem okazje podpatrywać Maćka „Ślimaka" Starostę, Pawła Herbasha i czerpać od nich wiedzę. Zresztą do dzisiaj dużo rad udziela mi Ślimak za co jestem mu wdzięczny. Natomiast z zagranicznych bębniarzy  mam swoich ulubionych jest nim Gavin Harrison czy Dany Carey i jeszcze może kilku by się znalazło. Staram się jednak nie patrzeć na innych tylko robić swoje.

Artur Langner: Kultura popularna z końcówki lat 80 i połowa pierwszej dekady XXI w.


Z jakim zespołem najchętniej zagrali byście na festiwalu?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: Osobiscie chcialbym zagrać z Kazikiem, Iluzion, Acid Drinkers.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Nie wiem.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Z pewnością fajnie zagrać z jakimś fajnym znanym zespołem z wysokiej półki jak np. Gojira. Nie mniej uważam, że w obecnej sytuacji z COVID fajnie by było zagrać gdziekolwiek.

Artur Langner: Nie wiem.


Czym zajmujecie się oprócz grania?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: No jak to czym - ważeniem piwa i serów oczywiscie.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Hmmm praca i lenistwo.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Wykonuje typowo prace biurową w godzinach i dniach takich abym mógł realizować się muzycznie.

Artur Langner: Jestem grafikiem komputerowym.


Jakie jest wasze zdanie na temat kondycji muzyki rockowej/metalowej w Polsce, co ewentualnie chcielibyście zmienić?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: Moje zdanie to za mało nowej cieżkiej muzyki - wszyscy grają to samo w swoim nurcie oczywiście. Ale chyba już się nie da zagrać czegoś nowego w tych czasach - wszystko już grano wczesniej.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Za mało słucham polskiej muzy żeby się wypowiadać.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Nasz kraj to niestety kraina muzyki do kotleta. Mam nadzieje, że sytuacja na scenie metalowej się poprawi bo na dzień dzisiejszy istnieją tylko te zespoły które wyrobiły sobie markę wiele lat temu. Nowe zespoły niestety maja ciężko drogę aby się przebić przez ten beton.

Artur Langner: Praktycznie nie słucham i w zasadzie nie wiem dlaczego.


Wasze plany na przyszłość?


Radek „ Kaskader" Suchobieski: Plany na przyszlość - The Buffons  w każdym domu - móc grać dla przyjemnosci i tworzyć  bez presji. Żyć  z muzyki.

Grzesiek „Hula" Ratuszny: Zagrać Głosy tak jak Kazek.

Slawek „Slaver „ Wolowicz: Grać, tworzyć muzykę i próbować jakoś zaistnieć w tym kraju. Zadanie bardzo trudne ale kto wie.

Artur Langner: Do tej pory planem było zagrać w Londynie. Teraz planem jest zagrać w ogóle.


The Buffons "Zarażony" ( Muzyką ) 2020

---

Witchdoctor

Zgłoś nieodpowiednie treści



LOGOWANIE

Zamknij

REJESTRACJA

Zamknij
lub

Masz już konto w Szarpidrut.pl?

Zaloguj się w Szarpidrut.pl

ODZYSKIWANIE HASŁA

Zamknij
Odbierz pocztę e-mail! Wysłaliśmy tam wiadomość! Nie ma? Sprawdź folder SPAM
Nie mamy takiego adresu w bazie!

Podaj adres e-mail, którym logujesz się do serwisu - wyślemy tam link do wygenerowania nowego hasła