"Troszkę thrash, troszkę death metal, troszkę takiego crossover" - wywiad z Crack | NEWSY

"Troszkę thrash, troszkę death metal, troszkę takiego crossover" - wywiad z Crack

"Cały 2020 rok jest rokiem pustki.... taką czarną dziurą w koncertach i różnych wydarzeniach muzycznych. Osobiście chcielibyśmy tą płytą zamknąć lata 2013 – 2019. Rok 2020 niech będzie rokiem przełomowym :) Nowy wokal, nowe utwory, nowi MY! A muzyka? Jak dla mnie jest to taka mieszkana stylów. Troszkę thrash, troszkę death metal, troszkę takiego crossover... ale konkretną opinię i tak wydadzą słuchacze" - dzieje się dużo w szeregach formacji Crack. Lada moment wyda ona najnowszy album zatytułowany "Wstrzymać Czas". Co to będzie za album? Jaki wpływ na muzykę zespołu ma nowy wokalista? 

Spore zmiany zaszły w Crack. Zacznijmy od chyba jednej z najistotniejszych – macie nowy wokal. Skąd ta zamiana? Skąd wziął się Krzysiek Krupa?

Piotr „MORAS” Wysocki : Witam. Pod koniec 2019 roku Oskar (poprzedni wokalista) zakomunikował nam, że to jednak tak do końca nie jego klimaty takie granie. On bardziej woli
pójść w kierunku black metalu i rzeczy typu MGŁA itd... Pożegnaliśmy się jak przyjaciele.
Zostawił nam teksty a nawet obiecał, że pomoże jak znajdziemy nowego gardłowego. I faktycznie
pomógł ;) A co do Krzyśka, to może niech on sam się wypowie skad się wziął ;)

Krzysztof Krupa: To jak wcześniej Piorek wspomniał, rozstali się z Oskarem, więc szukali
nowego krzykacza.  Jezeli chodzi o CRACK, to znałem się tylko z Szymonem - basistą. To
właśnie on zaproponował mi żebym przyszedł na próbę i spróbował swoich sił. Wiadomo... początki są trudne,  ale wytrwałość, ciężka praca i wsparcie zespołu przynoszą pozytywne efekty.


W jaki sposób Krzysiek wpływa na brzmienia Crack? Co wnosi ?

MORAS: Krzysiek ma troszkę inną manierę wokalną. Inaczej operuje swoim głosem. Ma więcej
dołu a mniej screamu, tak więc różnica jest a jak już wszystko ruszy to słuchacze beda mogli się o tym osobiście przekonać. Pisze również teksty do nowych numerów. No i wiadomo, nowy
człowiek nowe pomysły.

K.K. : Jezeli chodzi o brzmienie, to faktycznie brzmię inaczej niż Oskar i jest to duża zmiana, ale
to ocenią słuchacze. A co wnosi? Głowa jest pełna pomysłów, ale nie będę zdradzał szczegółów.
:)

Udało Wam się nagrać pełny debiutancki album, gratulujemy. Kiedy możemy spodziewać się oficjalnej premiery?

MORAS: W końcu K&*WA nareszcie hahahahaha!!!!!!! Trwało to ponad rok. Ta pieprzona
pandemia pokrzyżowałą plany i nam, i naszemu realizatorowi. Ale w końcu jest! Datę premiery
planujemy na 6 marca. Ale obserwujcie nasz profil na FB, bo być może uda się tę datę troszkę
przyspieszyć ;)

Co to będzie za płyta? Opiszcie ten krążek oraz muzykę na nim zawartą.

MORAS: Co to będzie za płyta?? Hmmmm... będzie to 10 kawałków, które powstawały przez spory
okres czasu, np. numer „POCZWARA” ma już ok. 8 lat. To jeden z pierwszych numerów jaki żeśmy
złożyli, jeszcze we trójkę : Ja (perka), Szymon (bas) i Grzesiek (gitara). Cały 2020 rok jest rokiem
pustki.... taką czarną dziurą w koncertach i różnych wydarzeniach muzycznych. Osobiście chcielibyśmy tą płytą zamknąć lata 2013 – 2019. Rok 2020 niech będzie rokiem przełomowym :) Nowy wokal, nowe utwory, nowi MY! A muzyka? Jak dla mnie jest to taka mieszkana stylów. Troszkę thrash, troszkę death metal, troszkę takiego crossover ...ale konkretną opinię i tak wydadzą słuchacze.

Gdzie rejestrowaliście „Wstrzymać czas”? Kto zajął się produkcją tego albumu?

MORAS: Cały album nagraliśmy w Blast Sound Design w Gołdapi. Nagraniem, mixem, masteringiem zajął się Krzysztof „KRISS” Bendarowicz. Przy okazji perkusista rzeźników z MANIPULATION. Dorzucił tez troszke sampli, jak i zrobił intro i outro ... tak więc oprócz samej realizacji, wtrącił swoje trzy grosze, ale to akurat na plus. Spodobały nam się jego pomysły i jego wizja naszych numerów. Momentami musielismy go troszkę stopować, ale ogólny efekt wyszedł ... ocenicie sami :) My jestesmy zadowoleni.

Gdzie będzie można kupić lub legalnie odsłuchać Wasz debiut?

MORAS: Jak tylko dorwiemy w nasze metalowe łapska CD, to od razu damy Wam o tym znać za
pośrednictwem naszej strony na facebooku. Kupić bezpośrednio u nas. Postaramy się również jak
najszybciej uruchomić odsłuch na Bandcamp, może spróbujemy ze Spotify... to wszystko jest w trakcie ustalania. Ale na pewno będziemy o tym informować na naszym FB.

Płytę nagrywaliście jeszcze z Oskarem na wokalu. Czy zmiana wokalisty teraz, gdy album doczekał się premiery w jakiś sposób nie zdezaktualizuje tego materiału?

MORAS: No tutaj były lekkie obawy, bo Oskar miał specyficzny wokal i jak przyszedł Krzysiek to
ciągle w powietrzu wisiał znak zapytania. Czy da radę? Oczywiście, cały czas mówimy o numerach, które zostały nagrane. Wiadomo, że to nie to samo, ale mamy nadzieje, że stare numery będą dobrze brzmiały również w wykonaniu Krzyśka.

K.K.: Wiadomo, że numery będą brzmiały inaczej w moim wykonaniu, tym bardziej, że mam inną
barwę wokalną. Jak wcześniej powiedziałem, ciężka praca i zaangażowanie będą przynosić pozytywne efekty.

Jeśli przy roszadach składowych możemy jeszcze pozostać, niedawno na swoim profilu FB
poinformowaliście, że szukacie kogoś do klawiszy. Coś z tego wyszło? Macie ambicje, by
jeszcze jakoś poszerzać swoje instrumentarium?

MORAS: Po pierwszych próbkach od KRISSA (już z samplami) zaczeliśmy zauważać, że fajnie to
gada. Że ma to sens. Oczywiście, nie chcemy robić jakichś skomplikowanych partii na instrumenty klawiszowe. Bardziej nam chodzi o takie krótkie wstawki albo coś grającego w tle. Takie wypełnienia. To byłoby ciekawe doświadczenie. Niestety, w naszym mieście nie ma osoby, która się takimi rzeczami interesuje, albo nie umie, albo nikomu się nie chce. Póki co, nikt się nie odezwał, więc zostaje tak jak jest. Jestesmy otwarci na wszelkiego rodzaju propozycje, tak więc piszcie i się odzywajcie.

Jak wyglądają Wasze plany na 2021 rok?

MORAS: Przede wszystkim promocja naszej pierwszej płyty „Wstrzymać Czas”. Szukamy również
menadżera. Kogoś, kto pomoże nam ogarniać tematy promocji płyty, koncertów itd... No i niech to w końcu wszystko ruszy, bo my już mamy dość tych czterech ścian naszej sali prób. Chcemy grać! Aczkolwiek, najbliższy koncert jak nam się szykuje to 17 kwietnia w Gostyniu. GOSTYŃSKIE
ROCKOWANIA FESTIWAL 2021. O ile nie przełożą znowu, bo już przekładali dwa razy. Z tym,
że w szczytnym celu – żadnego koncertu online. Wszystko ma być LIVE.

K.K.: Myślę, że już wszyscy mamy dość zaistniałej sytuacji mówię tu o COVID -19 i obostrzeniach, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że w tym roku ruszy wszystko i zaczniemy pokazywać się na koncertach na żywo. Poza tym, nie będziemy stać w miejscu, będą powstawać nowe numery.

Czekamy na album i dziękujemy za rozmowę.

MORAS: My również dziękujemy i zapraszamy do odwiedzania naszego profilu na facebooku. Do
zobaczenia na koncertach !!!!!!

K.K.: Dzięki.

Zgłoś nieodpowiednie treści



LOGOWANIE

Zamknij

REJESTRACJA

Zamknij
lub

Masz już konto w Szarpidrut.pl?

Zaloguj się w Szarpidrut.pl

ODZYSKIWANIE HASŁA

Zamknij
Odbierz pocztę e-mail! Wysłaliśmy tam wiadomość! Nie ma? Sprawdź folder SPAM
Nie mamy takiego adresu w bazie!

Podaj adres e-mail, którym logujesz się do serwisu - wyślemy tam link do wygenerowania nowego hasła