login
Search on the website

APOCRYSM: Otchłań jeszcze w nas nie spojrzała

SZarpidrut SZarpidrut

08/07/2026 Number of views: 222
share:
APOCRYSM: Otchłań jeszcze w nas nie spojrzała

 

Bartek: Tworzycie muzykę opartą na mroku i nieznanym, co dziś, jako ludzie, najbardziej Was do tego przyciąga?

APOCRYSM: To, co tworzymy pod sztandarem APOCRYSM, samo w sobie nie ma w założeniu opierać się na nieznanym i mroku. Wynika to raczej samo z procesu twórczego, gdzie staramy się nawzajem przekraczać swoje granice, łącząc pomysły wszystkich członków załogi. A mrok... no cóż, sam w sobie jest przyciągający i w naszym założeniu muzyka ma pochłaniać, tak jak i mrok pochłania wszystko, gdy światło znika.

 

Bartek: Jak wygląda energia między Wami, kiedy schodzicie ze sceny i zostajecie tylko zespołem, bez publiczności?

APOCRYSM: Różnie bywa z zespołami, ale tutaj bez żadnych rewelacji. Zaczęło się od zespołu, ale śmiało możemy stwierdzić, że prywatnie jesteśmy oczywiście kumplami. Jednak to zespół był pierwszy i nas połączył. W procesie twórczym czasem pojawiają się tarcia, to logiczne, ale wszyscy mniej lub bardziej potrafimy iść na kompromis w realizacji naszych pomysłów.

 

Bartek: Czy był moment, w którym to, co tworzycie, zaczęło Was przerastać albo iść w kierunku, którego się nie spodziewaliście?

APOCRYSM: Wydaje nam się, że jeszcze taki moment nie przyszedł. Jest parę kawałków „na warsztacie”, na które szukamy jeszcze sposobu. Trafiło się, że koncepcja początkowa zmienia się pod wpływem każdego z nas i finalna wersja często nie przypomina tego, od czego wychodziliśmy.

 

Bartek: Co w tym zespole było dla Was najtrudniejsze do udźwignięcia, ale jednocześnie sprawiło, że dalej gracie?

APOCRYSM: Dużych trudów jeszcze nie napotkaliśmy, ponieważ każdy z nas, pomimo świadomości, że robimy to z pasji i jako hobby, podchodzi do grania w APOCRYSM poważnie i poświęca dużo czasu na pchanie tego wózka do przodu. Największy problem to w tym momencie zgrać się na próbę pełnym składem, ponieważ nie wszyscy mieszkamy we Wrocławiu — częściowo rezydujemy na Śląsku.

Nasz zespół był formowany częściowo w czasach covidowych i przebrnięcie przez ten okres na pewno było dla nas sporym wyzwaniem. Zamknięto naszą ówczesną salkę prób i przez jakiś czas nie mieliśmy gdzie szlifować warsztatu. Mimo tego dalej gramy, a droga, jaką przeszliśmy, tylko nas umocniła. Plus wszyscy mają szczerą pasję do tego, co tworzymy.

Wyzwaniem dla nas jest też prowadzenie sociali zespołu, bo po prostu nikt z nas za tym nie przepada. Ale jest, jak jest — w tych czasach rzadko muza sama w sobie ma wystarczającą siłę przebicia.

 

Bartek: Wchodzicie w tematy mroku i nieznanego, czy zdarzyło się, że coś z tej estetyki zaczęło wpływać na Was poza muzyką?

APOCRYSM: Wcześniej już wspominaliśmy, że tajemniczość i mrok nie są punktem wyjścia, a bardziej skutkiem ubocznym, lub raczej zamierzonym. Także to my wpływamy na i kształtujemy swoją twórczość, a nie ona nas. Przynajmniej na razie otchłań w nas nie spojrzała, hahah.

 

Bartek: Czy jest granica, której jako zespół nie chcecie przekroczyć, nawet jeśli miałoby to Was gdzieś dalej zaprowadzić?

APOCRYSM:  Nie stawiamy sobie twardych granic stylistycznych, raczej mamy ogólny pomysł tego, czym chcemy być, i trzymamy się luźno tych ram, czasem sięgając poza nie. Z drugiej strony każdy z nas ma inny background, jeśli chodzi o muzę, której słucha, i czasem nasze wizje są odmienne. Ale kiedy już znajdziemy sposób, jak połączyć te pomysły, to z tego tygla wychodzi coś oryginalnego i niepowtarzalnego. Na pewno nie będziemy grać disco polo, ale wszystko inne jest możliwe. Zobaczymy, co przyniesie jutro.

 

Bartek: Gdyby APOCRYSM jutro przestał istnieć, co chcielibyście, żeby zostało po nim w Was samych?

APOCRYSM: Wiele wspomnień. To dla nas ogromne doświadczenie i spełnienie marzeń – tworzyć muzykę i grać koncerty. Każdy z nas w tym czasie przeszedł swoją drogę, zarówno jako muzyk, jak i członek zespołu. Czegoś takiego się nie zapomina i nie chce się od tego odchodzić.

Chcemy, żeby to trwało jak najdłużej.

 

Pozdrawiamy serdecznie wszystkich czytających i zapraszamy do obserwowania APOCRYSM

 

 

Rozmowę przeprowadził: Bartosz Tomczak, SZarpidrut.pl

Korekta językowa: Sylwia.

---

🎧 Posłuchaj APOCRYSM:

 

Podoba Ci się Szarpidrut.pl?

Możesz wesprzeć rozwój projektu:

Postaw kawę

❤️ Patronite

🛒 Sklep Sceny – oficjalny sklep Szarpidrut.pl