Szarpidrut

Elektronika i czyste powietrze - wywiad z Mietallem Walusiem.

Mietall Waluś, jeden z najbardziej uznanych muzyków alternatywnych w Polsce powrócił z nowym singlem zatytułowanym "Duszę się". Muzyczny manifest w walce o czyste powietrze i środowisko to także efekt eksperymentowania Mietalla z brzmieniami elektronicznymi. Waluś zapowiada nowy album, koncerty i szerzej opowiada o swoim zaangażowaniu w działania proekologiczne.

Mietall, promujesz obecnie swój najnowszy singiel zatytułowany „Duszę się”. Zanim o istotnym przesłaniu tego utworu, zacznijmy od muzyki. Wielu słuchaczy jest zaskoczonych elektronicznym brzmieniem tego kawałka. Dlaczego na takie się zdecydowałeś?

Jestem wychowany na muzyce gitarowej. Kocham zespoły z lat 90-tych, ale nie ukrywam, że lubię też minimalizm i popracować z kimś w domowym zaciszu bez zespołu. Muzyka obecnie jest naprawdę bardzo różnorodna i czasem potrzebuję odskoczni, mam potrzebę co jakiś czas zrobić coś w innym klimacie, niż stricte rockowy.  

Czy ten singiel zapowiada jakąś większą całość? Myślisz o płycie z muzyką elektroniczną?

Tak, chciałbym wydać taki album. Pracuję obecnie nad dwudziestoma kawałkami z Arbuzem z Menippe, wybierzemy te które są najlepsze i wydamy pod koniec tego roku ten materiał.

Wydasz ją jako Mietall Waluś czy też z Arbuzem utworzycie osobny projekt?

To będzie kolejny album Mietalla Walusia.

 „Duszę się” określasz jako rodzaj muzycznego manifestu w walce o czyste powietrze i poprawę stanu środowiska. Skąd Twoje zainteresowanie tą tematyką?

Mój kolega ze szkoły podstawowej, Patryk Bialas, znany aktywista na Śląsku zaraził mnie tym tematem. Bardzo dużo dobrego robi jeśli chodzi o pracę nad poprawą środowiska i pomyślałem, że nagram taki utwór. Mocno mnie zainspirował. Na Śląsku w ostatnim czasie postał ruch „Śląskie dla Klimatu”, zaproszono mnie do współpracy i jestem trochę podjarany, bo to coś nowego w moim życiu. Zacząłem brać udział w spotkaniach, kongresach – edukować się.

W poszukiwaniu eko-rozwiązań zawędrowałeś aż na Islandię, dlaczego?

W minionym roku poznałem bardzo wiele osób w różny sposób zaangażowanych w pracę o lepsze powietrze i poprawę jakości środowiska. Poznałem m.in. fantastycznych ludzi z firmy Anwero, polskiego producenta odzieży z wełny i to wraz z nimi miałem okazję gościć w Islandii, która szczyci się najczystszym powietrzem w Europie. Mogłem tam zobaczyć, jak wyglądają nowinki technologiczne, umożliwiające produkcję zgodną z zasadą zrównoważonego rozwoju czy  dotyczące pozyskiwania energii z alternatywnych źródeł.

Planujesz jakieś kolejne muzyczne przedsięwzięcia związane z ideą dbania o środowisko?

Owszem, mam kilka pomysłów, które będę realizował z ludźmi, których poznałem w ruchu „Śląskie dla Klimatu”. Szczegóły niebawem.

Minął rok od wydania albumu „Dwie dekady”, zakończyłeś już promocję tej płyty? Kiedy doczekamy się jakichś gitarowych nowości?

W marcu gram kilka koncertów, wciąż komponuję – to nie tak, że odstawiłem gitarę i utonąłem w elektronice. „Dwie dekady” to specjalne wydawnictwo, podsumowanie dwudziestu lat mojej aktywności na scenie, które tchnęło nowe życie w mnóstwo starych piosenek, wiec będę je promował tak długo, jak się da.

Przy okazji koncertu z okazji dwudziestolecia Twojej muzycznej aktywności, na którym gośćmi byli m.in. Zbigniew Hołdys, Katarzyna Nosowska czy Titus (Acid Drinkers), na scenie pojawił się też Negatyw w oryginalnym składzie. To obudziło wspomnienia. Myślisz, że jest jeszcze szansa, byście coś razem nagrali?

To był naprawdę rewelacyjny koncert i niesamowite przeżycie. Negatyw w oryginalnym składzie na scenie na pewno było momentem, kiedy przypomniały mi się czasy lat 90-tych, gdy zaczynaliśmy. Ale nie sądzę, byśmy kiedykolwiek razem coś nagrali. Każdy ma dziś swoje życie i nie wracamy do tematu. To było naprawdę miłe ze strony chłopaków, że się zgodzili przyjąć moje zaproszenie. Wspólnego wykonania piosenek z Titusem i Hołdysem nie zapomnę do końca życia, a ci którzy mnie znają, wiedzą, że z Nosowską i Krawczykiem zespołu Hey znamy się od 17 lat - jesteśmy przyjaciółmi, więc byłem , że zrobili mi niespodziankę i tez przyjechali tego dnia do Mysłowic.

Jak wyglądają Twoje plany na 2019 rok?

Mam trzy duże projekty, dwa na czerwiec tego roku, jeden na jesień. Ogarniam wszystkie rzeczy z tym związane, ale nie mogę nic zdradzić na tym etapie - takie umowy. Będę się jednak na bieżąco wszystkim dzielił.

Zgłoś nieodpowiednie treści



LOGOWANIE

Zamknij

REJESTRACJA

Zamknij
lub

Masz już konto w Szarpidrut.pl?

Zaloguj się w Szarpidrut.pl

ODZYSKIWANIE HASŁA

Zamknij
Odbierz pocztę e-mail! Wysłaliśmy tam wiadomość! Nie ma? Sprawdź folder SPAM
Nie mamy takiego adresu w bazie!

Podaj adres e-mail, którym logujesz się do serwisu - wyślemy tam link do wygenerowania nowego hasła